FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Reksio i Atak Ptaków

 
   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Przygody Reksia Strona Główna -> Konkurs Literacki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 12 Kwi 2007 17:14    Temat postu: Reksio i Atak Ptaków Odpowiedz z cytatem

Epizot 1 Porwanie

Narrator: Reksio z Kari Matą wzięli ze sobą ślub, oraz Molly z Kretesem, tańczyli sobie na wsólnym weselu ale ktoś porwał Molly i zażadał Okupu...
Porywacz napisał list:
Porywacz: Molly została porwana , nie odzyskacie jej! Haha! Jestem złym bliźniakiem Kretesa i Przy okazji Ptakiem! Haha! Nie pokonacie mnie i mojej Armii! Haha! Wygram i ożenię się z Molly! Hahaha!
Kretes : Ja mu tego nie daruję!!!!!!!!!!!!!!
Kogut W: Kretesie! ty masz brata?
Kretes: Tak! To mój brat ma na imię Sambo
Reksio: [hauhau]dlaczego nam nic nie powiedziałeś?
Kretes: Nie chciałem was martwic...
Kari Mata: Biedny kretes....
Kretes: Biedny oj Biedny....
Kornelek: A jeśli chcecie to mogę wam powiedziec, gdzie on mieszka...
Kretes: powiedz
Kornelek: Dobrze, tylko musze namierzyc tego gościa...
kretes: długo jeszcze?
Kornelek: a o to chodzi....On mieszka na kurakisie
Kretes: To jedziemy po Molly! Szykuj się! Sambo! nadchodzimy!

Co będzie dalej? Dowiecie się w następnym odcinku pt'Kurakis" oczko
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^


Ostatnio zmieniony przez Dizel dnia 13 Kwi 2007 14:27, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 13 Kwi 2007 13:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Epizot 2 - Kurakis

Kogut W : Macie plan wajchadłowca, teraz go zbudujcie
Kretes: Kogucie! Zbudowaliśmy wajhadłowiec!
Kogut W : Doskonła robota kretesie i Reksiu!
Kretes: Teraz wyruszamy w Kosmos po Molly...
Reksio : Hauhau [ musimy ją odzyskac!]
Kretes: Masz rację...
Kogut W : Wskakujcie! Odpalam wajhadłowiec!
Kretes: jasne! Lecimy Na Kurakis!
Kogut W : Powodzenia i miłej drogi! uważajcie na siebię!
Kornelek: Uważajcie!
Kretes: Długo reksiu jeszcze?
Reksio: Har! [ Nie! Już na miejscu]
kretes : Aha! Przed nami Kurakis! Jaki on piękny....
Narrator: Bohaterowie ujrzeli na Kurakisie siedzibę Olbrzymich jasółek, które nie były nastawione do bohaterów przyjażnie...
Kretes: Reksiu! To są Posłańcy Samba! Olbrzymie jaskółki!!!! W nogi!!!!!


Dowiecie się co będzie dalej w następnym odcinku.... Pt"Krypta" oczko
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 13 Kwi 2007 19:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Epiot 3 - krypta

Kretes: Te jaskóły wyglądają na wielkie!
Reksio [ hau] Wielkie? poprostu to olbrzymy...
Jaskóła: Jesteśmy Ptakami Samba, wielkiego pana wszystkich ptaków! Co chcieliście?
Kretes: U matku! Oni nie wiedzą, że my jesteśmy ich wrogami....
Reksio Hauhaur [ No to pięknie!]
Kretes: Szanowni Panowie Jaskóły! Jesteśmy Konduktorami Topazu...
Jaskóła: Proszę wchodzic! Jesteściemile widziani w naszych ptasich progach....
Kretes: Dziękujemy, ale wolimy tylko sprawdzic Topaz i wracamy....
Jaskóła: Szkoda.... A jak tam z topazem?
Kretes: Topaz w porządku
Narrator: Kretes w tym pomieszczeniu przy okazji podłożył bombę, która mu została z Mumionków...
Kretes: To my uciekamy ! życzymy miłego dnia.....
Narrator: Kretes się z reksiem ulotnili, po czym bomba w siedzibie jaskół wybuchła po czym wszystkie jaskóły....
Kretes: Ale ich wykiwaliśmy!
Narrator: Reksio i Kretes popatrzyli na szczątki siedziby i znaleźli wejście do Krypty, krypty, w której....czekał na nich wróg....
Ptaszor Piptaszor: Witajcie! Jestem ptaszorem Piptaszorem! Myślę, że będzie z was pyszny Kogel Mogel!!!!!!!

Dalszy ciąg w odcinku pt" Ptaszor Piptaszor"
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 14 Kwi 2007 14:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Epizot 4 Ptaszor Piptaszor

Ptaszor P: Zrobię z was bardzo smaczny kogel Mogel!
Kretes: Hahaha! Nie ujdzie ci to na sucho....
Ptaszor P:Nie uciekniecie!
Narrator: Mówiąc to piptaszor zamknął drzwi po czym było ciemno....
Kretes: U matku! Ciemno?
Ptaszor P: Ciemno! Kogel Mogel robi się na ciemno!
Kretes: Ja się nie pytam o kogel mogel ty ciapciuło tylko o mrok!
Ptaszor P: O Nie! Ja się nie poddam
Narrator: Kretes w ciemnościach ujrzał beczekę z sprejem, wziął ją i użuł na piptaszorze....Piptaszor dostał w okulary i nie widział...Reksio i Kretes wyszli i uciekli ptaszorowi,lecz....
Kretes: U matku! Szablodziób! uciekajmy reksiu!
Narrator: nagle Reksio z Kretesem ujrzeli , że szablodziób był przerany....
Kretes: No nie wierzę!
Kogut W : Tak to ja! nie wierzyliście? że to ja?
Kretes: Przestraszyliśmy się!
Kogut W : O! Biedacy! Kornelek Powoedział, że w pewnym lesie jest ukryta skrzynia... w której jest coś tajmniczego....
Kretes: A co niby?
Kogut W: Dobre pytanie! Nie wiem! Chodźcie! Zaprowadzę was..


Co będzie dalej? Dowiecie się w następnym odcinku pt" Gęsty las"
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 16 Kwi 2007 16:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Epizot 5 - Gęsty las

Kretes: Kogucie! gdzie ten las?
Kogut W: Nie daleko Kretesie! Nie daleko!
Kretes: A tak daleko jeszcze?
Kogut W: Przecież ci mówię!
Kretes: Dobra Słyszałem!
Kogut W: Przed nami gęsty las! oto mapa! tam znajdziecie skarb!
Kretes: Aha to dzięki kogucie!
Narrator: Kogut wyleciał na ziemię, swoją torpedą...
Kretes: Reksiu! Ruszajmy! Przed nami gęsty las!
Reksio- Hau hau [ Ruszajmy! ]
Kretes: W drogę! Idziemy ku pomniku Kura - Kao
Reksio: Hrrrau [ że co?]
Kretes: Dobre pytanie! Właśnie tak się nazywa, tak napisał przynajmniej kogut!
Narrator: Kretes z Reksiem zapędzili się w las! Odnależli mapę i przeczytał Kretes list:
Kretes: Zmiana warónków bracie! Skontaktowałeś się z pomocą, tym razem umrą nie winni! Spuszcze na świat Trąbę atomową!!!!!
Kretes: No nie wierzę!

Odcinek kolejny to: Smród i Zapach samego śmierdziela
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 18 Kwi 2007 16:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Epizot 6 - Smród i zapach samego śmierdziela

Kretes: Sambo chce zniszczyc świat! No nie wierzę
Reksio: HuhaŁ![ Nie martw się jakoś może się udac....]
Kretes: Może...
Narrator: Reksio z Kretesem, wskoczyli do wajhadłowca
Kretes: Reksiu? Po co mnie ciągnieś?
Reksio: Hauhaut [ Nie słyszysz , że monitor wajchadłowca się włączył?]
Kretes: No faktycznie! Włączę go...
Narrator: Kretes ujrzał Samba w Monitorze, który powiedział:
Sambo: Haha! Jk widzę to pokionałeś już ptaszora Piptaszora! Nie masz szans! Mam w zanadrzu jeszcze 10 bardzo krwawych ptaków! Ha! Chyba wiesz, żeby się ze mną spotkac musisz, pokonac wszystkie moje ptaki!
Teraz mój ptaszor czeka na ciebię w krypcie samego śmierdziela!
Kretes: Co ja ci takiego zrobiłem, że porywasz Molly?
Sambo: Nie twoja sprawa!
Kretes: Zaczekaj!
Narrator: Sambo się rozłączył i nic nie powiedział....
Kretes: Dobrze Reksiu! Ruszamy do śmierdziela....
Narrator: Reksio i Kretes polecieli na śmierdzącą planetę Śmiecior
Kretes: O fuuuuuu! Jak tu cuchnie! O! Tam są jakieś maski.....
Kupiec: Ten akumulator jest bezpłatny!Proszę!
Kretes: To dziękujemy... Reksiu? Gdzie jest ten śmierdziel?
Śmierdziel: Witam! Jestem Śmierdziel! W moim pokoju straszy ptak!
Kretes: Sprawdzimy to...

C. D.N w Gitarzysta....
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 20 Kwi 2007 14:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Epizot 7 Gitarzysta

Kretes: Reksiu! Ciekawe co ten śmierdziel tam zobaczył?
Narrator: Reksio i Kretes ujrzeli straszliwego ptaka
Kretes: U matku! To słynny Gitarzysta
Gitarzysta: Haha! Ugłuszę was moją melodią!!!!!!!Haha~
Kretes: Już się boję! Jakiś cymbał mnie będzie straszył!
Gitarzysta : Cymbał?! O tego ci nie daruję!
Kretes: Czego?
Gitarzysta: O nie! Tego już za wiele!
Narrator:Gitarzysta włączył Gitarę! Było głośno!, ale Kretes z reksiem mieli aparaty słuchowe....
Kretes: Reksiu nic nie mów.... Pokaże co mu zrobimy....
Narrator: Kretes: Wyciągnął gramofon, przejechał po nim patykiem, i nagle było słychac, że jedzie policja, Ptak nie wiedział co miał robic, więc się schował, a reksio wyszedł z pokoju i powyrzucał pozostałości bananów, Kretes przestaraszył Ptaka, który wpadł ślizgiem bananów do dziury....
Narrator: Nagle: Monitor wajchadłowca zaczął się ruszac....
Kretes: Co znowu?
Sambo: Haha! Jak widzę pokonałeś mojego ptaka.... Następny cię czeka w Szambola......

Cdn w Szambola
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 23 Kwi 2007 18:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Epizot 8 - Szambola, KurakiS. cz.1

Kretes: Reksiu! wyruszamy na planetę SZambola!
Rekiso: Hahau[ Coś mi się zadaje że to pułapka!]
Kretes: Czego ci się zdaje?
Reksio: Hu [ Mam przczuca...]
Kretes : To nie mniej, niż nic! Przuczucia! A żeś wymyślił! Przed nami Planeta Szaambola! U matku! Sezary Szpak!
SZpak: Hahaha! Mam dla was niespodziankę! Hahaha!
Kretes: a to niby jaką?
Szpak: Przywitajcie się z pozostałymi ptakami...
Kretes: U matku! Reksiu! Miałeś rację! To pułapka!
Ptaki: Cwir Cwir
Kretes: U matku te ptaszory chca nas zjeśc!
Ptaki: Wracajcie!
Narrator: Reksio zauważył, że w kieszeni ma kasete z Kodem Kotta do portu kosmicznego...
Kretes: Reksiu! Do wajchadłowca! Lecimy na Kurakis po Fermenta Kotta!
Narrator: Reksio i Kretes wylądowali na Kutakisie: Tam w twierdzy Barona Żabby odnaleźli znowu Kotta. który był zakuty w steropian i nijak nie moł się wydostac
Kretes: Żabba! Okłamałeś nas! Miałeś się zapisac na Aerobik!
Żabba: Mi się nie chciało....A i uwolnie Kotta Fermenta pod warunkiem, gdy wygracie wyścig z mumionkami, z szambonurami oraz z wampiurami...
Kretes: U matku!

Następny odcinek w cz.2
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 30 Kwi 2007 10:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Epizod 9 Szambola, Kurakis cz.2

Spiker: Witam na Wyścigu Żabby! Na tym oto wyścigu zmierzą się: Mumionek, Szambonur, I wampiur , oraz Kretees! Gotowi? Start!
Narrator: Kretes ruszył jak szalony, nie patrzył do góry, lecz Szambonur
Użył śmierdzącego spreja i Samochód kretesa wyleciał z pola..., Lecz Kretes się podniósł i rzucił skorpionem w samochód mumionnka, mumionek wypadł z trasy i dyskwalifikacja, Kretes przygotował, czosnek, na wampiura, dał mu pod nos, wampir wyleciał w powietrze , i był zdyskwalifikowany, nadszedł Szambonur, który póścił bąka i zniszczył Kretesowi Koło, Lecz nagle ktoś wypuścił na arenę Krokodyla, który zjadł szambonura.... Kretes zwyciężył!
Kretes: To ty Reksiu póściłeś Krokodyla?
Reksio: Hau - tak
Kretes: Przesadziłeś Żabba! Kott Dawaj lebiotkę!
Ferment Kott: Proszę!
Kretes: Teraz Żabba zmniejszę cię do malutkich rozmiarów i schowam cię za karę w pudełku!
Żabba: O Nie!
Kretes: O tak! U matku! Ptaki1 Ptaki tam są! Ferment! Ruszaj!
Kott Ferment: Miau!!!!!! Macie wy ptaki!!!!!!! Miału!!!!!!
Kretes: Pięknie! Kocie! Wyruszamy po Molly! Zabierzesz się z nami?
Kot Ferment: oczywiście!
Kretes: Dobrze! Wszystkie ptaki pokonane! Teraz czas się zmierzyc z Sambo!
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 07 Maj 2007 14:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Epziod 10 - Ostatnia walka

Narrator: Nagle komputer pokładowy zamigotał, zafurczał i było wiadomo, że Sambo jest Na podwórku Reksia!
Ferment: Aha! Czyli mam z wami poleciec na podwórko?
Kretes: Tak!
Ferment: Przydam się!
Kretes: Mam nadzieję.....
Narrator: Reksio dotarł na podwórko, pozornie nikt nic nie mówił! Pozornie!
Kretes: Kogucie! Kornelku! Gdzie jesteście?
Narrator: Nagle:
Sambo: Hahaha! No! weitaj witaj! odnalazłeś mnię!
Ferment: atrzcie! On ściąga przebranie!
Kretes: U matku! To J.P Kretien! Ty jesteś moim Bratem?
J.P Kretien: Tak! Sambo to ja! Molly jest moj! Koguty też! haha! Nie macie szans!
Ferment: Zobaczymy...
Kretes: Gońmy go!
JP Kretien: Po co? Jeszcze chwila i włącze trąbę atomową! Cały świat wybuchnie!
Kretes: Osz ty! A masz!
Narrator: Kretes rzucił się na swojego brata
Ferment: Ja mam lebiodkę! I co? Mamy cię
Narrator: Mówiąc to Ferment nasypał na Paula Krettiena leboidkę po czym....
Kretes: A widzisz! Mam cię! Ptaszku ty jeden!
Ferment: Chwileczkę! Gdzie jest Molly?
Reksio: Hauhau [ A gdzie koguty?]
Kretes: U matku!
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Dizel
Wielki Mędrzec Reksia


Dołączył: 14 Lut 2007
Posty: 5
Skąd: Nie z tego świata ^^

PostWysłany: 10 Maj 2007 15:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Epziod 11 Poszukiwania

Kretes: Mów gdzie są koguty!
J.P.Krettien: Gdzie są? Są! Ale zostawiłm ich z potworami.....
Kretes: Z jakimi!?
J.P.Krettien: To Barłog! Król podmokłych bagien....
Narrator: nagle J.P Krettien Wybuchł.... i pozostał list....
Kretes wziął do ręki list i go przeczyrał, nie mógł uwierzyc własnym oczom....
Kretes: Reksiu! Kocie! Słuchajcie: Hahaha! to był naiwny plan! on był tylko makietą! Czekam na ciebię w budzie reksia! Jestem tam z Barłogiem i mam zakładników! uważaj! za chwilę buda reksia rozpadnie się na milion małych kawałeczków! Możesz przyjśc tylko sam!
Kott: No nie wierzę! Kretesie! Bądź gotowy on terroryzuje budę reksia... masz tu mały prezent!
Kretes: Co to? Pistolet? A!!!! Kott chce mne zastrzelic!
Kott: Nie! Ja tylko mówię tak, a to jest pistolet na wodę!
Kretes: No to idę!
Sambo: Witaj! Przygotuj się na śmierc!
Kretes: Ty się przygotuj!
Narrator: Powiedziawszy to kretes wyjął pistolet , i celował na Samba!
Sambo: A!!!!!!! Bracie! Nie! rób mi tego!
Kretes: Zaraz strzelę!
Sambo: Co byś chciał? Nie zabijaj mnie!
Kretes: Ok! Wyślij Barłoga tam gdzie był!
Sambo: Dobrze! Ale nie strzelaj!
Kretes: Strzelam!
Sambo: Nie!!!!!!!!!!!
Narrator: Srzeliwszy wodą w Samba z udawanego pistoletu Kretes uwolnił mollly i 2 koguty.... Sambo stał się dobry i zamienił się w Kreta....
Kretes: No i wszystko się dobrze skończyło.....

KONIEC
_________________
Miau, miau miau, I'm your Father!
- Były ;P
Moderuję zielonym
Powracam ;p Strzeżcie się ^^
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Odwiedź stronę autora Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Przygody Reksia Strona Główna -> Konkurs Literacki
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


No nie wierzę, forum działa dzięki phpBB © 2001, 2002 phpBB Group